Cześć, dziś nowy dzień, a co za tym idzie kolejny wpis. Opowiem wam dzisiaj trochę o swoim sprzęcie, czyli tym co pomaga mi rozwijać swoje pasje. Na początku historia mojego życia, czyli jak to się stało ze mam aparat.
Za młodych lat, mniej więcej w roku 2006 zaczęłam robić mnóstwo zdjęć , w większości wszystkiemu co było w pobliżu. Jakość była świetna bo to aż 0,3 mpx .
Kilka lat później bo już w 2008 tata kupił aparat cyfrowy Panasonic. 6,0 mpx to już całkiem fajnie. Podkradałam aparat w każdej chwili , kiedy tylko nikt nie patrzył, później robiłam to już legalnie, bo tata zrozumiał ze aparat kupił sobie, ale i tak z niego korzystam ja. Robiłam nim już dużo więcej zdjęć. Pozowanych, portretów, krajobrazów, makro. Największa radość była wtedy kiedy wyszło zdjęcie "lustrzankowe" czyli takie z rozmytym tłem. Szacunek dla kogoś kto zrobił takie zdjęcie. Wtedy nie wiedziałam nawet jak to zrobić, samo czasem wyszło.
No i wtedy zapragnęłam czegoś większego. Zapisałam się na zajęcia fotograficzne , na które chodziłam przez 3 lata. Tam mogłam korzystać z nieco lepszego sprzętu.(fuji film)
No i w końcu nadszedł ten czas . Koniec gimnazjum czyli rok 2012. Moje cudowne świadectwo z czerwonym paskiem przyczyniło się do tego, ze strasznie zaskoczyłam rodziców, przez co w nagrodę obiecali, ze dostane od nich lustrzankę. I wtedy się zaczęło. Chodzenie, szukanie, czytanie która najlepsza, co powinien mieć taki aparat, jak się za to wszystko zabrać. Spojrzałam na aparaty dostępne w sklepie u mnie w mieście. Znalazłam Nikona d3100, poczytałam w necie , wszystko mi pasowało, powiedziałam o tym rodzicom. Na drugi dzień tata zabrał mnie do miasta i powiedział ze jedziemy po aparat. Stojąc z nim przy kasie byłam tak szczęśliwa jak chyba jeszcze nigdy. Do samego wieczora robiłam zdjęcia, na drugi dzień rano robiłam zdjęcia , kolejnego dnia robiłam zdjęcia. I wtedy to się stało, zorientowałam się ze robienie zdjęć jest moja największa pasja. Robiłam je ciągle , każdego dnia , wtedy zaczęłam bawić się tez w większe przerabianie zdjęć. Podstawy Photoshopa były dla mnie czarna magia ale nie rezygnowałam, ciągle próbowałam , aż w końcu doszłam do tego stopnia, ze wiem co i jak.
A potem to już tylko zabawa z nowymi obiektywami .
Na chwilę obecną posiadam:
f/1.4 50 mm
f/2.0 50 mm
KIT 18-55mm
f/3.5 18-300 mm
To byłoby na tyle. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, ale musiałam co nieco o tym opowiedzieć. Super, że wreszcie odważyłam się na takiego bloga. Pozderki i Całuski ;*









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz